Podatek Belki – sposoby i pomysły na jego uniknięcie

Podatek od dochodów kapitałowych zwany potocznie „belkowym” to należność pobierana przez urzędy skarbowe, banki albo fundusze inwestycyjne w zaokrągleniu do jednego złotego (tak, jak to nakazuje obowiązująca ordynacja podatkowa). Przeciętny klient i posiadacz kapitału nie odczuwa tego faktu na co dzień i bezpośrednio gdyż nie jest obciążony obowiązkiem osobistego załatwiania formalności związanych z jego opłacaniem. Jednak nie da się zaprzeczyć, że podatek Belki istnieje i za każdym razem kwota naszych oszczędności zostaje pomniejszona o należność związaną z tym właśnie podatkiem. Dlatego właśnie ekonomiści, banki i fundusze opracowują od dawna sposoby na obejście, uniknięcie lub odroczenie zapłacenia tego właśnie podatku. Kwoty podatku obliczane są od każdej inwestycji i pobierane od sumy końcowej, stąd jeśli kwoty inwestycji są niskie a suma odsetek mniejsza niż pięćdziesiąt groszy, podatek nie jest pobierany. To jeden ze sposobów – inwestowanie tylko małych sum. Jednak jest to sposób, który blokuje osiąganie większych zysków z posiadanego kapitału. Bardziej opłacalnym sposobem jest inwestowanie w fundusze luksemburskie, które działają na zasadach obowiązujących w Luksemburgu, a tam podatek ten nie istnieje. Inną możliwością są tak zwane poliso-lokaty, które z racji ubezpieczenia (zdrowotnego, wypadkowego itp.) nie podlegają opodatkowaniu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.