Finanse a wymarzone wakacje

Każdy z nas ma marzenia związane z wakacjami. Jedni pragną spędzić upojne chwile relaksu w słońcu na polskiej plaży w okolicach Bałtyku, a inni chcą wędrować po Tatrach czy Beskidach, a jeszcze inni planują jakby to było w ciepłych krajach. Marzenia się spełniają, pod warunkiem, że mamy na nie pieniądze. Dziś finanse są najważniejszym punktem wyjścia większości marzeń. Wymarzone wakacje często są jedyną okazją w roku, kiedy można naładować akumulatory przed kolejnymi ciężkimi dniami w pracy. Jedni mówią, że nie warto wydawać na nie fortuny, a inni mówią, że na taki cel nie żal żadnego grosza. Wakacje osób dorosłych o mniejszy problem w porównaniu z wakacjami naszych dzieci. Wymarzony wyjazd naszego potomka to często coś bardzo ekstremalnego, co wiąże się z niebezpieczeństwem. Wówczas musimy zainwestować kolejne finanse w dodatkowe ubezpieczenia i polisy na życie. Nie są to małe pieniądze, ale czego się nie robi dla ukochanego syna czy córki. Kiedyś dzieci na wakacje jeździły do wujka, ciotki, babki czy dziadka. Teraz dzieci jeżdżą na szkoły przetrwania, kursy żaglowania czy wakacyjne kolonie zagranicą. Dla jednych jest to zwykły biznes, a dla drugich katastrofa finansowa całej rodziny. Nijak ma się to zwłaszcza w sytuacji, kiedy w grę wchodzi szczęście naszego potomka, który jest dla nas najważniejszą osobą na świecie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.